Emigranci nie mogą głosować Także 25 tys. Duńczyków, którzy żyją w Królestwie Szwecji, czeka na wyniki wyborów parlamentarnych, które odbędą się w najbliższy wtorek. Choć nadal posiadają duńskie obywatelstwo i płacą duńskie podatki, nie wszyscy będą mogli zagłosować.
Duńska ordynacja wyborcza nie pozwala wziąć udziału w wyborach obywatelom, którzy przebywają poza Danią przez ponad dwa lata. W prosteście przeciwko tym regulacjom, Związek Mieszkańców Øresund przygotowuje własne próbne wybory. Organizacja zaprosiła reprezentantów ze wszystkich partii do uczestnictwa w wyborach, lecz jedynie Nowy Sojusz (Ny Alliance) zgodził się uczestniczyć.
Christoffer Bo Bramsen, prezydent Światowego Zgromadzenia Duńczyków, zauważa, że tylko emigrantów z Grecji i Irlandii dotyczą bardziej restrykcyjne regulacje wyborcze. "Może powinno istnieć ograniczenie czasowe, ale Duńczycy nie powinni tracić praw wyborczych już dwa lata od wyjazdu z Danii" - mówi Bramsen.
Obywatele Norwegii tracą prawa wyborcze po dziesięciu latach nieobecności w Norwegii. Wg Bramsena, taki limit mógłby być zaakceptowany także w Danii. /cphpost.dk/ kkw, 2007-11-11 15:48 |