Grenlandzkie spojrzenie na globalne ocieplenie Ocieplenie klimatyczne ma także swoje dobre strony - na Grenlandii. Podczas gdy ocieplanie staje się światowym problemem, dla południowej Grenlandii jawi się jako dar. Zmiana klimatu i topniejący lód dają grenlandzkim rybakom i hodowcom owiec nowe, nieoczekiwane możliwości.
Warzywa takie jak ziemniaki, brokuły czy truskawki będą mogły rosnąć na Wyspie w razie postępującej zmiany klimatu. Kiedy temperatura podczas lata osiąga 20 st. C. staje się to osiągalne.
Peter Jakobsen, grenlandzki rybak, powiedział dziennikowi Berlingske Tidende "Nie wiem w jakim stopniu dotknie nas globalne ocieplenie, ale gdy to będzie możliwe, przejdę na rolnictwo."
Zmiana klimatu ma także odzwierciedlenie w działaniach lokalnego rządu grenlandzkiego. Aqqalukasik Kanuthsen, doradca rządu ds. rolnictwa mówi że "Hodowca owiec uprawiający kapustę to coś nowego. Jeśli zmiana klimatu będzie postępować, stanie się to świetnym biznesem."
W grenlandzkich szklarniach rozpoczęły się już nawet próbne uprawy sałaty, pomidorów czy nawet bananów. Dla utrzymania właściwej temperatury wykorzystywane są kolektory energii słonecznej. Obok rolnictwa, zauważa się, że zmiana klimatu może pomóc także rybołówstwu i pozwoli utrzymać na Grenlandii krowy i świnie.
"Sporo mówi się tutaj o efekcie cieplarnianym. Chcemy wykorzystać jego dobrodziejstwa" - powiedział miejscowy rybak, Kristian Isaksen. /cphpost.dk/ kkw, 2007-11-29 02:22 |