3:0 dla Szwecji Szwedzi głosowali właściwie w wyborach do parlamentu ? przynajmniej, jeśli chodzi o wybór dobrych piłkarzy. Dziś walczyli oni ze swoimi odpowiednikami z Finlandii na stadionie olimpijskim w Helsinkach. Mecz zakończył się zwycięstwem Szwecji 3:0.
Jednym z niebiesko-żółtych był Bosse Ringholm. Były minister finansów nie strzelił żadnej bramki, ale i tak był zadowolony ze swojego udziału.
- Cieszę się, że grałem mimo braku gola. To pozostawiłem młodzieży, która pięknie strzelała, powiedział.
Tą "młodzieżą", która strzelała bramki był m. in. Henrik Samuelsson. Należał on nawet do Enskede IK, gdzie Ringholm był prezesem. Zespoły parlamentarzystów spotykają się siódmy rok z rzędu. Szwecja wygrała trzy mecze i dwa razy zremisowała. W zeszłym roku rozgrywki miały miejsce w Sztokholmie. /svd.se/ Ania Kowalczyk, 2008-05-19 20:20 |